Porównanie warunków payoutów
BrightFunded przekazuje traderowi 100% zysków, pozwala na pierwszą wypłatę po 30 dniach, a następnie wypłaca Pierwsza wypłata 30 dni po pierwszej transakcji, następnie co 2 tygodnie; dostępne add-ony tygodniowe i dwutygodniowe. FTMO przekazuje traderowi 90% zysków, pozwala na pierwszą wypłatę po 14 dniach, a następnie wypłaca Na żądanie od 14. dnia po pierwszej transakcji, następnie co 14 dni. Częstotliwość payoutów zasługuje na tyle samo uwagi co sam split: nieco niższy udział wypłacany co dwa tygodnie kumuluje się szybciej niż efektowny procent zablokowany za miesięcznym cyklem i późną pierwszą wypłatą.
Platformy i instrumenty
FTMO obsługuje mt4, tradingview, czego brak u konkurentki. Wybór platformy nie jest kosmetyczny: zależą od niego egzekucja zleceń, dostępne typy zleceń i niezawodność Twojej automatyzacji, a zmiana w trakcie ewaluacji rzadko jest możliwa.
Zaufanie i długowieczność
FTMO działa od 2015, czyli dłużej niż BrightFunded (różnica stażu w latach: 8). Nasz filar zaufania przyznaje im 66/100 i 97/100, uwzględniając staż, przejrzystość podmiotu i publiczne dowody wypłat. W branży, w której żaden regulator finansowy nie nadzoruje tych ewaluacji, długowieczność i weryfikowalna historia payoutów są tym, co najbardziej przypomina gwarancję.
Koszt wejścia
BrightFunded startuje od 47 € wobec 79 € w FTMO — to duża różnica przy najmniejszym koncie. Przy referencyjnej wielkości 100 K porównanie wypada tak: 477 € w BrightFunded wobec 499 € w FTMO. Wyświetlana cena rzadko jest rzeczywistym kosztem: liczy się cena resetu po niepowodzeniu, to, czy opłata jest zwracana przy pierwszym payoucie, oraz istnienie opłaty aktywacyjnej przy przejściu na konto finansowane. Porównaj te trzy pozycje w tabeli powyżej, zanim zdecydujesz wyłącznie na podstawie ceny wywoławczej.
Zasady ryzyka w bezpośrednim starciu
BrightFunded stosuje drawdown statyczny ograniczony do 8%, z dziennym limitem 4%. FTMO stosuje drawdown statyczny ograniczony do 10%, z dziennym limitem 3%. Obie stosują ten sam model: różnica sprowadza się więc do procentów, a nie do mechanizmu.